Baron zwany Baronem de Bilbo
Baron jest syberyjskim kocurem neva masquerade seal point pręgowany z białym, jak zresztą widać na zdjęciu. Baron był już na 4 międzynarodowych wystawach kotów rasowych w Warszawie organizowanych przez Polski Związek Felinologiczny należący do Word Cat Federation. Zdobył już wszystkie nominacje potrzebne do posiadania tytułu Narodowego Championa. Jest już narodowym championem i teraz robi Inter championa. Na wystawach zdobywa same doskonałe oceny. Wszyscy sędziowie zachwycają się jego kondycją, a ma ją doskonałą ze względu na prawidłowe żywienie i opiekę.
Baron zachowuje jak przystało na syberyjczyka. Jest to pies w kociej skórze. Zawsze gdy przychodzimy do domu czeka na nas przy drzwiach z głośnym miauczeniem na ustach. Ociera się o nas i domaga się od razu pieszczenia. Wieczorami masuje mnie po brzuchu, a potem kładzie się na kolanach swojej Pani i każe się drapać. Nie jest napastliwy jeśli chodzi o ludzkie jedzenie, ale gdy my jemy lody on od razu przybiega i czeka na swoją porcję bitej śmietany, zjada ją i spokojnie odchodzi nie prosząc o więcej ( i tym się różni od psów).
Baron większość czasu spędza na obserwacji nas i na pętaniu się po domu wszędzie tam, gdzie jesteśmy my. Nie odstępuje nas na krok, chyba, że odkurzamy to wtedy znika gdzieś na bardzo długo.
Baron uwielbia jeździć samochodem. Nigdy nie nosimy go w transporterze, bo jak przystało na syberyjczyka chodzi na smyczy, jak pies. Oczywiście zawsze idzie tam gdzie on chce, a nie tam gdzie my idziemy. Jedyne kierunki marszu, które są zgodne z naszymi to schodami w dół i w górę, choć czasem wybiera też kierunek przeciwny.
B